Coraz więcej ptasiej grypy w regionie - choroba pojawiła się między innymi pod Przecławiem.
Strefa objęta zakażeniem została rozszerzona o nowe osiedla, ptasia grypa pojawiła się też w powiecie polickim na jeziorze w Karwowie - mówi Ewa Rutkowska, powiatowy lekarz weterynarii w Szczecinie.
- Mieliśmy bardzo niekorzystne warunki atmosferyczne, mało pokarmu dostępnego dla zwierząt rybożernych, dlatego też mamy zwiększone upadki u kormoranów oraz u czapli - mówi Rutkowska.
W regionie chorobą głównie objęte są ptaki dzikie. Wśród hodowlanych zwierząt ognisko choroby wykryto w powiecie stargardzkim u indyków. Jak dodaje lekarz weterynarii, to nie czas na karmienie kaczek.
- Zwierzęta powinny być omijane. Martwe należy zgłaszać do właściwych organów, może być to straż miejska. Nie dotykamy niczego, bo odchody czy pióra zawierają bardzo dużą ilość wirusa - mówi powiatowy lekarz weterynarii w Szczecinie.
W całej Polsce zanotowano ponad 100 ognisk choroby.
- Mieliśmy bardzo niekorzystne warunki atmosferyczne, mało pokarmu dostępnego dla zwierząt rybożernych, dlatego też mamy zwiększone upadki u kormoranów oraz u czapli - mówi Rutkowska.
W regionie chorobą głównie objęte są ptaki dzikie. Wśród hodowlanych zwierząt ognisko choroby wykryto w powiecie stargardzkim u indyków. Jak dodaje lekarz weterynarii, to nie czas na karmienie kaczek.
- Zwierzęta powinny być omijane. Martwe należy zgłaszać do właściwych organów, może być to straż miejska. Nie dotykamy niczego, bo odchody czy pióra zawierają bardzo dużą ilość wirusa - mówi powiatowy lekarz weterynarii w Szczecinie.
W całej Polsce zanotowano ponad 100 ognisk choroby.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin