Regularne kursy między Stepnicą a Szczecinem - pod znakiem zapytania. Ze stałych połączeń korzysta bardzo niewiele osób, a miesięcznie samorząd wydaje na komunikację 100 tysięcy złotych.
Stały rozkład zastąpią najprawdopodobniej busy na żądanie - mówił burmistrz Stepnicy Andrzej Wyganowski w "Rozmowie pod krawatem".
- Dziennie tymi liniami jedzie jeden czy dwóch pasażerów, a reszta to się wozi powietrze. To chyba nie ma sensu i nie wiem, czy nie będziemy szli w kierunku utrzymywania transportu na żądanie - mówi Wyganowski.
- Dziennie tymi liniami jedzie jeden czy dwóch pasażerów, a reszta to się wozi powietrze. To chyba nie ma sensu i nie wiem, czy nie będziemy szli w kierunku utrzymywania transportu na żądanie - mówi Wyganowski.
Jak dodał Wyganowski - miesięczne wpływy z biletów wynoszą od 1000-1500 złotych.
Zaproszenie Sebastiana Wierciaka do "Rozmowy pod krawatem" we wtorek o godz. 8.30 przyjął Mateusz Bobek, burmistrz Międzyzdrojów.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin