Firma Ernst & Young przygotuje program restrukturyzacyjny dla Zakładów Chemicznych Police - ustaliło Polskie Radio Szczecin. To jedna z tzw. "wielkiej czwórki" firm konsultingowych.
Firma w ciągu trzech miesięcy ma przygotować raport, który zostanie wysłany do Komisji Europejskiej. Dopiero po otrzymaniu tego dokumentu Komisja zdecyduje, czy wyrazić zgodę na przyznanie 150 mln zł pomocy publicznej przez Agencję Rozwoju Przemysłu.
- Wybraliśmy profesjonalną firmę - zapewnia prezes Zakładów Chemicznych Police Zbigniew Miklewicz. - Wiemy, jak powinna wyglądać restrukturyzacja Polic. Natomiast wymaga to teraz zebrania w jeden dokument, konsultacji, uzgodnień, analiz. To chcielibyśmy zrobić z naszym doradcą. To będzie jedna z wiodących firm konsultingowych w Polsce.
- Mamy jednak mało czasy - dodaje Miklewicz. - To jest ten program, który będzie przesłany do ARP i Unii Europejskiej. Mamy na to tylko pół roku. To "pół roku" obejmuje zarówno akceptację Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, jak i akceptację ARP, czyli tak naprawdę na merytoryczną pracę mamy 3 miesiące.
Przygotowanie programu przez firmę zewnętrzną krytycznie ocenia przewodniczący zakładowej Solidarności Krzysztof Zieliński.- Są to gigantyczne pieniądze, które Ernst & Young weźmie za nic. Jeżeli programu restrukturyzacji nie opracują nasi ludzie wewnątrz zakładu, to tego nikt nie zrobi. Jest to - w mojej ocenie - kolejna łapówka polityczna - dodaje Zieliński.
- Wybraliśmy profesjonalną firmę - zapewnia prezes Zakładów Chemicznych Police Zbigniew Miklewicz. - Wiemy, jak powinna wyglądać restrukturyzacja Polic. Natomiast wymaga to teraz zebrania w jeden dokument, konsultacji, uzgodnień, analiz. To chcielibyśmy zrobić z naszym doradcą. To będzie jedna z wiodących firm konsultingowych w Polsce.
- Mamy jednak mało czasy - dodaje Miklewicz. - To jest ten program, który będzie przesłany do ARP i Unii Europejskiej. Mamy na to tylko pół roku. To "pół roku" obejmuje zarówno akceptację Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, jak i akceptację ARP, czyli tak naprawdę na merytoryczną pracę mamy 3 miesiące.
Przygotowanie programu przez firmę zewnętrzną krytycznie ocenia przewodniczący zakładowej Solidarności Krzysztof Zieliński.- Są to gigantyczne pieniądze, które Ernst & Young weźmie za nic. Jeżeli programu restrukturyzacji nie opracują nasi ludzie wewnątrz zakładu, to tego nikt nie zrobi. Jest to - w mojej ocenie - kolejna łapówka polityczna - dodaje Zieliński.

Radio Szczecin
