Były przewodniczący Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego odwołał się od wyroku sprzed miesiąca. Wtedy to został skazany w procesie o zniesławienie.
Pozwali go dwaj szczecińscy przedsiębiorcy: Paweł Golema i Krzysztof Jakubowski.
Zdaniem Łuczaka, sędzia popełnił szereg błędów. - Są dopuścił świadków - wspólników pana Golemy, którzy oczywistą rzeczą jest, że będą zeznawali na jego korzyść i opowiadali różne bajki o milionach straconych, o setkach osób, które poczuły się dotknięte. Nie dopuścił natomiast w ogóle do zeznań radnych, których chciałem powołać na świadków - tłumaczy Łuczak.
Przed rokiem podczas posiedzenia komisji sejmiku radni rozmawiali o tymczasowej siedzibie Opery na Zamku. Według jednego z pomysłów, ta miałaby się przenieść do budynku po kinie Colloseum. Obiekt należy do Golemy i Jakubowskiego.
Po wygraniu przetargu udziałowcy zażądali od województwa wyższego czynszu, niż początkowo ustalano. Łuczak nazwał ich wtedy "szemranymi biznesmenami". Przedsiębiorcy pozwali go do sądu.
Zdaniem Łuczaka, sędzia popełnił szereg błędów. - Są dopuścił świadków - wspólników pana Golemy, którzy oczywistą rzeczą jest, że będą zeznawali na jego korzyść i opowiadali różne bajki o milionach straconych, o setkach osób, które poczuły się dotknięte. Nie dopuścił natomiast w ogóle do zeznań radnych, których chciałem powołać na świadków - tłumaczy Łuczak.
Przed rokiem podczas posiedzenia komisji sejmiku radni rozmawiali o tymczasowej siedzibie Opery na Zamku. Według jednego z pomysłów, ta miałaby się przenieść do budynku po kinie Colloseum. Obiekt należy do Golemy i Jakubowskiego.
Po wygraniu przetargu udziałowcy zażądali od województwa wyższego czynszu, niż początkowo ustalano. Łuczak nazwał ich wtedy "szemranymi biznesmenami". Przedsiębiorcy pozwali go do sądu.

Radio Szczecin
