Pogrzeb 10-letniej Kamili, połączony z białym marszem milczenia, odbył się w sobotę w Kamiennej Górze na Dolnym Śląsku.
Mieszkańcy Kamiennej Góry cały czas są w szoku. Dzieci i dorośli wciąż gromadzą się przed miejscem tragedii. Zapalają znicze, przynoszą kwiaty i maskotki.
Samuel N. usłyszał zarzut zabójstwa z pobudek zasługujących na szczególne potępienie. Grozi mu dożywocie. Przyznał się do winy.
Materiał: TVN24/x-news

Radio Szczecin