Ponad 90 procent Ukraińców jest przeciwnych organizowaniu wyborów w czasie wojny. Mówił o tym w wywiadzie dla Politico prezydent Wołodymyr Zełeński.
Według ukraińskiego przywódcy byłoby to możliwe, gdyby Donald Trump porozumiał się z Władimirem Putinem w sprawie 2-3 miesięcznego rozejmu.
Na przeprowadzenie wyborów naciska Putin i namawia również Trumpa do wywierania presji na Ukraińców. Kreml liczy, że w ten sposób odsunie od władzy Włodymyra Zeleńskiego, którego mógłby zastąpić ktoś, kto jest zwolennikiem ustępstw na rzecz Rosji.
Prezydent Ukrainy nie odżegnuje się od ogłoszenia wyboru w czasie wojny. Jednak podkreśla, że wyborcom i pracownikom Komisji Wyborczych musi zostać zagwarantowane bezpieczeństwo.
- Nam potrzebne jest przerwanie działań zbrojnych, może nie zakończenie wojny, ale chociaż zawieszenie broni - oświadczył Wołodymyr Załeński w wywiadzie dla Politico.
- Jeśli kogoś to interesuje, to 90% Ukraińców jest przeciwko wyborom, ponieważ oni rozumieją, że nie da się przeprowadzić wyborów pod ostrzałem - dodał prezydent Ukrainy.
Zełeński podkreślił również, że trudno sobie dziś wyobrazić, jak mieliby uczestniczyć w wyborach żołnierze przebywający na froncie oraz 8 milionów Ukraińców przebywających za granicą.
Na przeprowadzenie wyborów naciska Putin i namawia również Trumpa do wywierania presji na Ukraińców. Kreml liczy, że w ten sposób odsunie od władzy Włodymyra Zeleńskiego, którego mógłby zastąpić ktoś, kto jest zwolennikiem ustępstw na rzecz Rosji.
Prezydent Ukrainy nie odżegnuje się od ogłoszenia wyboru w czasie wojny. Jednak podkreśla, że wyborcom i pracownikom Komisji Wyborczych musi zostać zagwarantowane bezpieczeństwo.
- Nam potrzebne jest przerwanie działań zbrojnych, może nie zakończenie wojny, ale chociaż zawieszenie broni - oświadczył Wołodymyr Załeński w wywiadzie dla Politico.
- Jeśli kogoś to interesuje, to 90% Ukraińców jest przeciwko wyborom, ponieważ oni rozumieją, że nie da się przeprowadzić wyborów pod ostrzałem - dodał prezydent Ukrainy.
Zełeński podkreślił również, że trudno sobie dziś wyobrazić, jak mieliby uczestniczyć w wyborach żołnierze przebywający na froncie oraz 8 milionów Ukraińców przebywających za granicą.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin