Pierwsze testy antydronowego programu SAN. Na poligonie w podwarszawskiej Zielonce poszczególne elementy systemu zaprezentowali producenci oraz wojskowe instytuty, które oceniają uzbrojenie i dają zielone światło do ich wdrożenia. Testy oglądali premier Donald Tusk i szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
Transportery Rosomak, do tego bezzałogowe systemy rozpoznania, dowodzenia i niszczenia, w tym słynny potwór z Tarnowa, karabin szybkostrzelny, to tylko część uzbrojenia, jakie testowano na poligonie w Zielonce.
Premier Donald Tusk po pokazach mówił, że antydronowy SAN chcemy zbudować z programu SAFE, a SAFE, jak mówił szef rządu, to bezpieczeństwo.
- Więc nasz gorący apel, niech nikomu w Polsce nie przyjdzie ta myśl do głowy, żeby zablokować program SAFE, bo będzie to oznaczało uderzenie w samo serce naszych programów, programów polskiego bezpieczeństwa - mówi Tusk.
Testy to początek wdrażania programu SAN. Budowa całego systemu potrwa dwa lata, pierwsze elementy trafią do wojska jeszcze w tym roku.
Edycja tekstu: Kamila Kozioł
Premier Donald Tusk po pokazach mówił, że antydronowy SAN chcemy zbudować z programu SAFE, a SAFE, jak mówił szef rządu, to bezpieczeństwo.
- Więc nasz gorący apel, niech nikomu w Polsce nie przyjdzie ta myśl do głowy, żeby zablokować program SAFE, bo będzie to oznaczało uderzenie w samo serce naszych programów, programów polskiego bezpieczeństwa - mówi Tusk.
Testy to początek wdrażania programu SAN. Budowa całego systemu potrwa dwa lata, pierwsze elementy trafią do wojska jeszcze w tym roku.
Edycja tekstu: Kamila Kozioł

Radio Szczecin
