To, co widać na rynkach walutowych i giełdach papierów wartościowych to już panika - uważają ekonomiści. Kurs franka szwajcarskiego pobił kolejny rekord osiągając kurs 3 złotych 92 groszy. Kolor czerwony oznaczający spadki dominuje wciąż na światowych giełdach.
Ekonomista banku BZ WBK Piotr Bielski podkreśla, że zachowaniami inwestorów rządzą emocje i uciekają oni od ryzykownych aktywów, jak waluty państw rozwijających się, a takim jest Polska. Z tego powodu drożeją waluty: frank, jen japoński, a także złoto, które także jest traktowane jako bezpieczna inwestycja.
Piotr Bielski dodaje, że również spadki na giełdach wynikają bardziej z nerwowości inwestorów niż napływy złych danych ekonomicznych.
Po południu na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych indeks podstawowy WIG traci blisko 4 procent, a indeks dużych spółek WIG 20 traci blisko 2 procent wobec wczorajszego zamknięcia notowań. Spadki widać też na niemal wszystkich parkietach europejskich.
Na międzybankowym rynku walutowym za franka trzeba płacić 3 złote 88 groszy, za euro 4 złote 10 groszy, a za dolara 2 złote 88 groszy.
Piotr Bielski dodaje, że również spadki na giełdach wynikają bardziej z nerwowości inwestorów niż napływy złych danych ekonomicznych.
Po południu na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych indeks podstawowy WIG traci blisko 4 procent, a indeks dużych spółek WIG 20 traci blisko 2 procent wobec wczorajszego zamknięcia notowań. Spadki widać też na niemal wszystkich parkietach europejskich.
Na międzybankowym rynku walutowym za franka trzeba płacić 3 złote 88 groszy, za euro 4 złote 10 groszy, a za dolara 2 złote 88 groszy.

Radio Szczecin