Europejskie giełdy powoli odrabiają straty z ostatnich kilkunastu dni. Optymistyczny impuls wysłał wcześniej amerykański bank centralny, który zapowiedział utrzymanie niskich stóp procentowych.
Francuski Cac zyskał w południe prawie jeden procent, londyński FTSE ponad jeden, a słaby wczoraj niemiecki Dax - prawie dwa i pół procent. Wcześniej umiarkowane wzrosty zanotowano też na rynkach azjatyckich.
Zdaniem analityków, przyczyną był komunikat amerykańskiego banku centralnego, który oświadczył, że zamierza utrzymać niskie stopy procentowe przez najbliższe dwa lata.
Na krótką metę to może pomóc, ale poważne obawy istnieją, zwłaszcza w Europie - mówi amerykański analityk Simon Derrick. - W strefie euro nadal groźne jest zadłużenie takich krajów jak Hiszpania czy Włochy - dodaje Derrick.
Zdaniem innych analityków, uspokojenie giełd będzie chwilowe. W dłuższym okresie sytuacja może być jednak nadal niestabilna.
Zdaniem analityków, przyczyną był komunikat amerykańskiego banku centralnego, który oświadczył, że zamierza utrzymać niskie stopy procentowe przez najbliższe dwa lata.
Na krótką metę to może pomóc, ale poważne obawy istnieją, zwłaszcza w Europie - mówi amerykański analityk Simon Derrick. - W strefie euro nadal groźne jest zadłużenie takich krajów jak Hiszpania czy Włochy - dodaje Derrick.
Zdaniem innych analityków, uspokojenie giełd będzie chwilowe. W dłuższym okresie sytuacja może być jednak nadal niestabilna.

Radio Szczecin