Trwa policyjna obława na złodziei, którzy ukradli auto z dzieckiem wewnątrz. Do kradzieży doszło w poniedziałek wieczorem w podszczecińskim Wołczkowie.
Złodzieje porzucili dziecko na ulicy w Bartoszewie. Chłopca zauważyła właścicielka pobliskiego sklepu, która powiadomiła policję.
- Dziecko było wystraszone. Chłopiec mówił, że wujek go zostawił i że czeka na mamę - relacjonuje kobieta.
Policjanci wszczęli pościg za złodziejami. W powietrzu jest śmigłowiec, a na drogach są dodatkowe patrole. - Wszystkie osoby, które zauważą białego jaguara na niemieckich numerach rejestracyjnych, proszone są o to, aby poinformowały policję, gdzie go widziały - apelowała Irena Kornicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.
Późnym wieczorem policjanci odnaleźli skradzionego jaguara. Złodzieje porzucili go w Tanowie. Poinformował o tym dziennikpolicki.pl. Udało nam się potwierdzić tę informację w komendzie policji w Policach. Sprawcy nadal są na wolności.
O sprawie kradzieży jako pierwszy napisał portal iszczecin24.pl.

Radio Szczecin