Wielki protest w Podjuchach - mieszkańcy sprzeciwiają się inwestycji mieszkaniowej Szczecińskiego TBS, która ma powstać pomiędzy ulicami Sąsiedzką, Ukośną, Wschodnią i autostradą A6.
Największe obawy budzi wzrost natężenia ruchu oraz utrata terenów zielonych.
Projekt zakłada budowę około 560 mieszkań w intensywnej zabudowie. Podczas konsultacji planu ogólnego miasta złożono blisko tysiąc wniosków sprzeciwu wobec inwestycji. Budowa osiedla ma rozpocząć się w przyszłym roku.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- To naprawdę bardzo ładnie wygląda. Tylko pytanie jest o zasadność miejsca, w którym ma to się znaleźć - mówił jeden z protestujących.
- Rozumiemy zarzuty o komunikację, bo też widzimy te problemy i na to są pomysły -
odpowiedziała Izabela Kubicka, architektka, urbanistka z Pracowni Projektowej 22Architekci.
- Projektanci, którzy się wypowiadali, super, wszystko fajnie, projekt naprawdę ładny, tylko że oni tu nie mieszkają. Latem nie jeżdżą, nie próbują wyjechać z Podjuch, nie stoją w korku przez godzinę. - Mieszkańcy nie chcą tej inwestycji ze względu na to, że są codziennie korki, więc jeśli przybędzie taka ilość mieszkańców i samochodów, to będziemy po prostu wszyscy przez to cierpieć. - Dużo emocji, natomiast to spotkanie jest zupełnie bez sensu, bo to było po prostu bicie piany. Tutaj nie ma nikogo, kto mógłby wypowiedzieć się w imieniu miasta. - Rzucono nam dwie bomby jednocześnie, tu TBS-y, tam baza paliw - mówili kolejni protestujący.
Projekt zakłada budowę około 560 mieszkań w intensywnej zabudowie. Podczas konsultacji planu ogólnego miasta złożono blisko tysiąc wniosków sprzeciwu wobec inwestycji. Budowa osiedla ma rozpocząć się w przyszłym roku.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin