W lokalu wyborczym przy ul. Wojska Polskiego w Szczecinie swój głos oddał Joachim Brudziński, "jedynka" na liście Prawa i Sprawiedliwości. Podczas głosowania towarzyszyła mu żona oraz dwie córki.
Brudziński podkreślał, że decyzja o tym, kto będzie rządził w Polsce przez kolejne lata jest istotna i dotyczy nas wszystkich. - Każde wybory są bardzo ważne, a te szczególnie, dlatego że przed nami być może kolejna odsłona kryzysu. Jak sądzę, do samego końca do północy będzie trwała duża rywalizacja kto wyjdzie z tarczą z tych wyborów. To jest wróżenie z fusów, a od wróżenia z fusów są specjaliści. Jutro też będzie Polska, też będzie dzień. Nie dzielimy skóry na niedźwiedziu, poczekamy, przyjmiemy z pokorą każdy wynik - powiedział Brudziński.
W Szczecinie głosowali już również między innymi ponownie ubiegający się o wybór do Sejmu: z listy PO Bartosz Arłukowicz i lider SLD Grzegorz Napieralski oraz "jedynka" na liście PJN Igor Frydrykiewicz.