Za trzy lata z taśmy ma zjechać pierwszy produkowany w Polsce samochód elektryczny. W ubiegłym tygodniu poinformowano, że w projekt zaangażuje się tajwański koncern Foxconn, który będzie partnerem strategicznym spółki ElectroMobility Poland. W środę podpisano umowę na dofinansowanie tej inwestycji pieniędzmi z Krajowego Planu Odbudowy.
Zawarły ją Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz spółka ElktroMobility Poland. Prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego Jakub Faryś ocenia, że największym wyzwaniem będzie wprowadzenie na rynek nowej marki.
- Trzeba przekonać nie tylko Polaków, ale również w innych krajach te pojazdy będą sprzedawane. Jeżeli popatrzymy na skalę produkcji, to produkowanie tylko na rynek polski absolutnie nie wchodzi w grę. Ten samochód musi być sprzedawany poza granicami. Więc tak, zgoda. To będzie wielkie wyzwanie. Nie wiem, czy nie największe, bo zbudowanie sieci sprzedaży, sieci serwisowej, zbudowanie pozycji marki. marki, która będzie nowa, która będzie zupełnie marką nieznaną, tak będzie bardzo dużym wyzwaniem - mówi Faryś.
W pierwszej fazie mają być produkowane trzy modele samochodów.
- Trzeba przekonać nie tylko Polaków, ale również w innych krajach te pojazdy będą sprzedawane. Jeżeli popatrzymy na skalę produkcji, to produkowanie tylko na rynek polski absolutnie nie wchodzi w grę. Ten samochód musi być sprzedawany poza granicami. Więc tak, zgoda. To będzie wielkie wyzwanie. Nie wiem, czy nie największe, bo zbudowanie sieci sprzedaży, sieci serwisowej, zbudowanie pozycji marki. marki, która będzie nowa, która będzie zupełnie marką nieznaną, tak będzie bardzo dużym wyzwaniem - mówi Faryś.
W pierwszej fazie mają być produkowane trzy modele samochodów.
Edycja tekstu: Kacper Narodzonek

Radio Szczecin