Wystawy, morsowanie, pokazy sprzętu wojskowego, mecze i rodzinne pikniki. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagrała w Zachodniopomorskiem. Pieniądze do puszek zbierano na lądzie, w wodzie i w przestworzach.
W Szczecinie sercem finału WOŚP był Zamek Książąt Pomorskich. Zorganizowano tam koncerty, zwiedzanie z przewodnikiem a w zamkowych komnatach wytchnienie znaleźli wolontariusze, na których czekała ciepła kawa, herbata i poczęstunek. W Kołobrzegu najwięcej działo się przed miejscowym ratuszem, gdzie pokazy i wystawę sprzętu przygotowały służby ratunkowe oraz miłośnicy motoryzacji. Natomiast w Świnoujściu najwięcej atrakcji można było znaleźć na parkingu placu Mickiewicza i wewnątrz budynku Miejskiego Domu Kultury. Wszyscy podkreślali, że mają jeden cel - zebrać jak najwięcej pieniędzy na "Zdrowe brzuszki naszych dzieci".
- Wyjątkowy dzień, raz w roku. Jak to Jurek Osiak mówi, w środku zimy letnia zadyma. -Na brzuszki wrzucamy do puszki - mówili mieszkańcy regionu.
Zbiórka zakończyła się w momencie tradycyjnego światełka do nieba.
Edycja tekstu: Natalia Chodań