Po porażce w półfinale Pucharu Polski piłkarki nożne Pogoni wracają do zmagań w ekstralidze kobiet.
Szczecinianki na wyjeździe zmierzą się z obrońcą mistrzowskiego tytułu GKS-em Katowice w 18. kolejce rozgrywek. Podopieczne trenera Piotra Łęczyńskiego walczyć będą o 10 z rzędu ligowe zwycięstwo i zachowanie szansy na zdobycie mistrzostwa Polski.
Kornelia Okoniewska, napastniczka portowej drużyny chce zagrać widowiskowy i ofensywny mecz z wymagającym rywalem zakończony sukcesem Pogoni.
- Ciężki rywal; chcemy cieszyć się futbolem, zawsze się śmiejemy, że "piłeczka musi się cieszyć", tak trener zawsze powtarza i chcemy, żeby ta piłka się cieszyła. Gwarantujemy emocje, jak zawsze zostawimy serducho na boisku i miejmy nadzieję, że będziemy się cieszyły po końcowym gwizdku - powiedziała.
Mecz rozpocznie się o godzinie 11 w Katowicach.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
Kornelia Okoniewska, napastniczka portowej drużyny chce zagrać widowiskowy i ofensywny mecz z wymagającym rywalem zakończony sukcesem Pogoni.
- Ciężki rywal; chcemy cieszyć się futbolem, zawsze się śmiejemy, że "piłeczka musi się cieszyć", tak trener zawsze powtarza i chcemy, żeby ta piłka się cieszyła. Gwarantujemy emocje, jak zawsze zostawimy serducho na boisku i miejmy nadzieję, że będziemy się cieszyły po końcowym gwizdku - powiedziała.
Mecz rozpocznie się o godzinie 11 w Katowicach.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Ciężki rywal; chcemy cieszyć się futbolem, zawsze się śmiejemy, że "piłeczka musi się cieszyć", tak trener zawsze powtarza i chcemy, żeby ta piłka się cieszyła. Gwarantujemy emocje, jak zawsze zostawimy serducho na boisku i miejmy nadzieję, że będziemy się cieszyły po końcowym gwizdku - powiedziała.

Radio Szczecin