Chaotyczna ewakuacja obcokrajowców z Afganistanu. Amerykańskie samoloty nie mogą startować z lotniska w Kabulu, bo zdesperowani Afgańczycy chcą za wszelką cenę wejść do środka maszyn już na pasie startowym. Są informacje o ofiarach.
Afgańscy i zachodni dziennikarze publikują w mediach społecznościowych filmy, na których widać ogromne amerykańskie samoloty transportowe na pasie startowym w Kabulu i tłum biegnących dookoła maszyny Afgańczyków. Od wczoraj tysiące ludzi koczuje na lotnisku, bo chce wydostać się z kraju jakimkolwiek samolotem. Loty liniami komercyjnymi zostały wstrzymane, co spowodowało, że wielu Afgańczyków utknęło na lotnisku.
Port lotniczy w Kabulu jest teraz pilnowany przez amerykańskich żołnierzy, którzy nadzorują ewakuację. Wojsko nie jest jednak w stanie zapewnić bezpiecznych wylotów. Pojawiają się informacje, jakoby kilku Afgańczyków miało uczepić się kół startujących samolotów, po czym spaść z dużej wysokości już po starcie.
Ewakuację prowadzą Stany Zjednoczone, ale samoloty po swoich obywateli dyplomatów przysyłają m.in. Wielka Brytania, Czechy, Francja, Niemcy, a teraz także Holandia. Rzecznik niemieckiego MSZ oświadczył, że wobec całkowitego chaosu na lotnisku nie jest pewne, jak długo będzie można prowadzić ewakuację.
Katar, który od miesięcy prowadził rozmowy pokojowe między talibami a dotychczasowym rządem w Kabulu, oświadczył, że stara się pomóc w ewakuacji dyplomatów i obywateli krajów zachodnich. Tymczasem kolejne linie lotnicze zmieniają swoje trasy tak, aby ominąć afgańską przestrzeń powietrzną, gdzie panuje teraz chaos. Władze lotnicze Afganistanu zaleciły to wszystkim przewoźnikom.
W Uzbekistanie tymczasem rozbił się afgański myśliwiec. Trzech afgańskich żołnierzy miało trafić do szpitala.
Port lotniczy w Kabulu jest teraz pilnowany przez amerykańskich żołnierzy, którzy nadzorują ewakuację. Wojsko nie jest jednak w stanie zapewnić bezpiecznych wylotów. Pojawiają się informacje, jakoby kilku Afgańczyków miało uczepić się kół startujących samolotów, po czym spaść z dużej wysokości już po starcie.
Ewakuację prowadzą Stany Zjednoczone, ale samoloty po swoich obywateli dyplomatów przysyłają m.in. Wielka Brytania, Czechy, Francja, Niemcy, a teraz także Holandia. Rzecznik niemieckiego MSZ oświadczył, że wobec całkowitego chaosu na lotnisku nie jest pewne, jak długo będzie można prowadzić ewakuację.
Katar, który od miesięcy prowadził rozmowy pokojowe między talibami a dotychczasowym rządem w Kabulu, oświadczył, że stara się pomóc w ewakuacji dyplomatów i obywateli krajów zachodnich. Tymczasem kolejne linie lotnicze zmieniają swoje trasy tak, aby ominąć afgańską przestrzeń powietrzną, gdzie panuje teraz chaos. Władze lotnicze Afganistanu zaleciły to wszystkim przewoźnikom.
W Uzbekistanie tymczasem rozbił się afgański myśliwiec. Trzech afgańskich żołnierzy miało trafić do szpitala.
Dodaj komentarz 5 komentarzy
Podziękujcie Bidenowi.
Hahaha, a to dobra logika. Godna Ciebie Pawełku:) z resztą powinieneś się cieszyć- wiesz że talibowie czczą cnoty niewieście? ;)
Masz problem chłopcze powiązania prostych faktów wycofania amerykanów z Afganistanu przez Bidena, przez co jest krytykowany na całym świecie, z błyskawiczną ekspansją Talibów i kryzysem z tym związanym? Czemu mnie to nie dziwi ;))) "Gratuluję" ;)))
Pawełku, sam sobie zadałeś tezę i z nią polemizujesz. Ja tylko napisałem że w Afganistanie rządzą teraz religijni fanatycy, zupełnie jak u nas :) Możesz sobie obrażać obcych sobie ludzi w internecie jeśli Ci po tym lepiej ale fakty są takie że teraz w Afganistanie będzie rządzić "prawo boskie".
Pawełku, czy Ty napisałeś że Biden wycofał wojska z Afganistanu? Taki macie przekaz dnia? A weryfikowałeś że pismo o wycofaniu wojsk podpisał D. Trump w lutym 2020? Taki układ podpisał z talibami, wiedziałeś o tym?

Radio Szczecin